Endogenna konsekwencja
Największym problemem w kontaktach międzyludzkich jest to, że większość ludzi postrzega swoją opinie jako jedyną prawdziwą. Nie raz widziałeś pewnie kłócących się ludzi, z których każdy przekonany był że to właśnie ON MA RACJĘ. Wchodząc z takim podejściem w spór stoisz na przegranej pozycji, ponieważ postawa typu „Ja mam rację” sprawia, że twój „towarzysz kłótni” przyjmuje taką samą pozycję i staracie się przekonać siebie nawzajem, że ten drugi jest w błędzie. Wiele można osiągnąć w kontaktach międzyludzkich prosząc, namawiając czy przekonując ale walcząc nie można osiągnąć nic. Gdy chcesz pokazać drugiemu człowiekowi (np. swojej dziewczynie) , że się myli i nie ma racji, masz niewielkie szanse na rozwiązanie pierwotnego problemu. Coś o co ta osoba się z tobą kłóci jest teraz dla niej mniej ważne. Może gdybyś kilka minut wcześniej poprosił ją lub spokojnie porozmawiał o tym, to zrobiłaby to ona bez słowa. Jednak jeśli wywiązała się kłótnia, w czasie której chcesz jej pokazać, że to ty masz racje a ona się myli, to sprawa nieco się komplikuje. W tym momencie ona nie walczy o przedmiot kłótni, ale o „rozdmuchaną ludzką dumę”, którą każdy człowiek posiada. Teraz, nawet jeśli sama wie że postąpiła źle, masz niewielkie szanse na to, że przyzna się do błędu. Człowiek posiada coś, co często nazywam endogenną konsekwencją. Inaczej mówiąc każdy człowiek rodzi się z mechanizmem konsekwencji zapisanym od dzieciństwa w genach. Mechanizm ten sprawia, że każdy człowiek z ogromną siłą dąży do tego, aby w oczach innych ludzi, a także w swoich, być osobą konsekwentną. Jestem pewien, że nie raz zdarzyło ci się bronić opinii, co do której nie byłeś całkowicie przekonany. Jeśli miałeś takie doświadczenie to wiesz o czym mówię pisząc o endogennej konsekwencji. Zabrnąłeś tak daleko w kłótni, że głupio ci było powiedzieć „Słuchajcie, macie racje a ja się mylę.” . Sama myśl o takim zachowaniu przyprawiała cię o dreszcze.
| |
 
© www.poradniki-kursy.eu Opony | india calling card | prepaid calling card